Boniek nie chciał rozmawiać o Lewandowskim. „Tam nie ma miłości”

Książka Sebastiana Staszewskiego o Robercie Lewandowskim stała się prawdziwym hitem. Pojawiło się w niej sporo informacji, które wstrząsnęły nie tylko polskimi kibicami, ale również tymi z całego świata. Nie zabrakło interesujących opinii na temat kapitana reprezentacji Polski. Swoich trzech groszy do całości nie dodał jednak Zbigniew Boniek. Choć sam tłumaczył swoją decyzję, w tej kwestii swoje trzy grosze dorzucił także autor książki. Padły zaskakujące słowa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *