
Przez lata podważano zasadność budowania farm wiatrowych twierdząc, że nie tylko są uciążliwe dla mieszkańców i stanowią zagrożenie dla ptaków, ale przede wszystkim utylizacja poszczególnych elementów była niemożliwa. O ile żadnym problemem nie było przetopienie stalowych elementów, to prawdziwym wyzwaniem były same łopaty, które powstają z trwałych kompozytów. Chińczycy znaleźli jednak na nie sposób i udowodnili, że nawet tak trudny materiał można wtórnie wykorzystać.
