
– Musimy zmienić nasze myślenie i podejście do porodów, jeśli chcemy żeby rodziło się w Polsce więcej dzieci. A projekt ministerstwa to wręcz przeciwne działanie – ocenia w rozmowie z Interią Mariola Łodzińska, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych. To reakcja na pomysł resortu zdrowia, by w szpitalach, w których zamknięto porodówki tworzyć awaryjne punkty położnicze na SOR-ach.
