
Od 26 dni w Legii Warszawa panuje trenerskie bezkrólewie. Szkoleniowa posada czeka na Marka Papszuna, który w środę odpalił prawdziwą „bombę”. Dzień przed meczem Rakowa Częstochowa w Lidze Konferencji oznajmił, że… chce pracować przy Łazienkowskiej. W sieci zawrzało. Kiedy pierwsza fala wstrząsu opadła, głos zabrał właściciel klubu spod Jasnej Góry, Michał Świerczewski.
