
Wojciech Szczęsny, choć był bohaterem w El Clasico, nie uchronił Barcelony od porażki 1:2 z Realem Madryt. Uwagę mediów w Katalonii „skradł” jednak Vinicius Junior, który dał kolejny „popis”. Brazylijczykowi kompletnie puściły hamulce, w efekcie czego byliśmy świadkami szokującego zachowania gwiazdy „Królewskich”. Kamery telewizyjne zarejestrowały, do jakiego ataku personalnego posunął się skrzydłowy „Los Blancos”.
