
Po dwóch dniach zmagań w World Tennis League ekipa Falcons z Magdą Linette w składzie zajmowała dopiero trzecie miejsce, ale kiepski występ w piątek drużyny Hawks dał realną szansę na zmianę kolejności. Tak ekipie poznanianki, jak i Kites, z Martą Kostiuk w składzie. I to właśnie ich mecz rozpoczął starcie tych drużyn. Polka, po słabszym początku dogoniła rywalkę. A na końcu cieszyła się… podopieczna polskiej trenerki.
