
– W przypadku Bereszyńskiego pewnie chodzi o kredyt zaufania ze względu na doświadczenie, ale jeśli mówimy o prawej obronie, to nie umiem zrozumieć braku Norberta Wojtuszka. Ten chłopak – najlepszy zawodnik na tej pozycji w Ekstraklasie – zasługuje na sprawdzenie. Ale rozumiem, że nie jest przez selekcjonera darzony sympatią – mówi w rozmowie z Interią Tomasz Frankowski, były napastnik reprezentacji Polski.
