
Weronika, będąca w dziewiątym miesiącu ciąży, zostaje znaleziona nieprzytomna w domu. Dzień później umiera w szpitalu, podobnie jak jej syn, Kacperek. Śledczy przez długi czas twierdzą, że zgon nastąpił z przyczyn naturalnych, choć lekarze mają wątpliwości. Rodzice rozpoczynają własne śledztwo, odkrywając powoli serię niejasności, kłamstw i podejrzanych transakcji finansowych.
