
„Na Węgrzech to nie były wybory, a rewolucja” – czytamy na łamach włoskiego dziennika „Corriere della Sera”. O porażce Viktora Orbana w niedzielnym głosowaniu rozpisuje się także niemiecki „Die Zeit”, podkreślając, że wieloletni premier „wbudował w system polityczny miny”. Francuskie media twierdzą z kolei, że Orban był inspiracją i wsparciem dla Marine Le Pen, liderki tamtejszej skrajnej prawicy.
