
– Sytuacja może się zmienić, więc jak najszybciej powinniśmy budować swój potencjał – mówi Interii dr Maciej Milczanowski, wskazując na Niemcy czy Francję, gdzie w niedalekiej perspektywie władza trafić może w ręce formacji przychylnie patrzących w stronę Rosji. Były żołnierz wskazuje, co pilnie powinna zrobić Polska. – Tymczasem my działamy za wolno, za mało – zauważa, analizując m.in. rozmowy w Genewie.
