„Dają sobie wolną rękę”. Kreml znalazł sposób na wysłanie kolejnych Rosjan na wojnę. Szeregi armii mogą zasilić nawet 2 miliony obywateli

Władimir Putin ma coraz większy problem z uzupełnianiem strat w szeregach armii. Rosyjski dyktator z obawy przed spadkiem popularności w kraju jak ognia unika mobilizacji i z tego powodu szuka bardziej „kreatywnych” rozwiązań. Najnowszym pomysłem Kremla jest powołanie do służby wojskowej ogromnej rezerwy mobilizacyjnej ministerstwa obrony, która została utworzona dekretem Putina w 2015 r. — Widzimy, że rosyjskie władze pilnie potrzebują innej procedury, w ramach której będą mogły wykorzystać rezerwę — zauważa obrońca praw człowieka Artem Kłyga.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *