Donald Trump od miesięcy przekonywał, że zasługuje na Pokojową Nagrodę Nobla. Tymczasem Norweski Komitet Noblowski ogłosił, że tegoroczne wyróżnienie trafi do Marii Coriny Machado, wenezuelskiej opozycjonistki docenionej za walkę o demokrację i prawa obywatelskie w swoim kraju. Przewodniczący Komitetu Joergen Watne Frydenes podkreślił na konferencji prasowej, że żadne naciski nie miały wpływu na decyzję.
