Dostał powołanie od Urbana. Wieczorem wściekły rzucał butelką o ziemię

Kamil Grabara otrzymał w piątek kolejne powołanie do drużyny narodowej. To miał być dobry, udany dzień. Wystarczyło tylko wieczorem sięgnąć po punkty w Bremie. Mimo prowadzenia do przerwy VfL Wolfsburg przegrał jednak wyjazdową potyczkę z Werderem 1:2. Polski bramkarz kapitulował w 83. i 90+4. minucie. Zwycięski gol dla gospodarzy padł w iście kuriozalnych okolicznościach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *