Dramat pogromczyni Igi Świątek. Odszedł jej „towarzysz”. „Mój mały aniołek”

Amanda Anisimova przeżywa jeden z najtrudniejszych momentów w życiu prywatnym. Choć właśnie zakończyła najlepszy sezon w karierze, amerykańska tenisistka musiała pożegnać ukochaną suczkę Miley, która towarzyszyła jej od dzieciństwa i była dla niej kimś znacznie więcej niż tylko pupilem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *