
Nowy promotor cyklu Grand Prix na żużlu obciął wypłaty dla zawodników. Chodzi o pulę nagród, na której w przekroju całego sezonu mają zaoszczędzić około 1,5 miliona złotych. – To jest nie fair względem zawodników. Ostrzegałem, że będziemy płakać za BSI – mówi Leszek Tillinger w rozmowie z Interia Sport. To jednak nie wszystko, bo drastyczne cięcia dotkną także reprezentacje startujące w Drużynowym Pucharze Świata. Stawki zmniejszono niemalże o połowę.
