Dyskwalifikacja, ale co stało się potem. Stoch czekał na to prawie 3 lata

Kamil Stoch w wyśmienity sposób przywitał się z fińskim Lahti, w przeciwieństwie do Kacpra Tomasiaka, zajmując 10. miejsce w piątkowym konkursie. Co prawda Polak początkowo uplasował się na 11. pozycji, ale dyskwalfikacja Domena Prevca dała mu pierwsze w pierwszej dziesiątce. Okazuje się, że jest to dla niego historyczna wręcz chwila, ponieważ czekał na to aż 1070 dni – prawie 3 lata.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *