„Dyspozycyjny” jak Orbán. Co mówią nam rosyjskie taśmy znad Dunaju?

Antyukraińska psychoza na ostatniej prostej całkowicie zdominowała kampanię parlamentarną na Węgrzech. Zjawisko nie jest nowe – na co ewidentnie wskazują taśmy rozmów węgierskich oficjeli z ich kremlowskimi odpowiednikami. Moskwa – skutecznie – od lat rozgrywa politykę w Budapeszcie. I chociaż w pełnej skali widzimy to od momentu agresji z 2022 roku, tak naprawdę prokremlowska propaganda nad Dunajem funkcjonuje już od pierwszego ataku Rosji na Ukrainę w 2014 r.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *