
Jak do tego doszło? Nie wiem. I StatCounter na razie chyba też nie. Statcounter wskazuje, że Windows 11 w jeden miesiąc zwiększył udział o ponad 10 punktów procentowych. Przyznam szczerze, że jestem ogromnie zaskoczony, bo nie stało się nic, co by uprawomocniało tak istotny wzrost. Albo to anomalia w danych, albo… mówimy o jakimś generalnym trendzie, który dla Microsoftu jest naprawdę przyjemny: i to pomimo modnego ostatnio „microslopowego” podejścia obserwatorów poczynań giganta.
