Europa na kolanach przed Donaldem Trumpem. „Król bez korony” zmienił partnerów w swoich poddanych [OPINIA]

Miliony Amerykanów krzyczą dziś „Żadnych królów!” (ang. „No kings!”), ale w Białym Domu siedzi człowiek, który coraz bardziej przypomina monarchę. Donald Trump nie potrzebuje korony, by rządzić żelazną ręką — wystarczą mu media społecznościowe i poczucie bezkarności. Światowi przywódcy ustępują mu pola, a Europa, niegdyś partner, staje się petentem. Zamiast dialogu — rozkazy. Zamiast współpracy — demonstracja siły. Świat musi nauczyć się funkcjonować w rzeczywistości, w której Waszyngton znów dyktuje warunki — tym razem z powodu kaprysu jednego człowieka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *