
Fabian Drzyzga w przeszłości spędził dwa lata w Lokomotiwie Nowosybirsk, a niedawno ponownie otrzymał ofertę kontraktu w rosyjskim klubie. I chociaż ostatecznie odmówił, to zaznacza, że nie była to łatwa decyzja. Dobrze zresztą wspomina pobyt w Rosji, jest też zwolennikiem „oddzielania sportu od polityki”. „Czym są winni przykładowo zawodnicy rosyjscy?” – pyta w rozmowie z siatkarskieligi.pl. A to nie wszystko.
