
To nie był udany sezon dla Stelmetu Falubazu Zielona Góra. W klubie mieli aspirację, by wejść do fazy play-off, czego nie udało się zrealizować. Odpowiedź była natychmiastowa, bo zielonogórzanie przeprowadzili hit transferowy z udziałem Dominika Kubery oraz dopełnili zespół, Andrzejem Lebiediewiem. Wymieniony został także sztab szkoleniowy, który ma dać upragnioną pierwszą czwórkę – Falubaz wysyła sygnał, że nie chce się tylko przejechać przez ligę. To jest drużyna, którą stać na wszystko – mówi Jacek Frątczak dla Interii Sport.
