
Kacper Tomasiak na igrzyska olimpijskie do Predazzo leciał, aby sprawić miłą niespodziankę, a za taką byłoby miejsce w okolicach podium. W poniedziałkowy wieczór stało się jasne, że los napisał jeszcze lepszą historię. Tomasiak dzięki skokowi w drugiej serii zakończył olimpijski konkurs na drugim miejscu. – Nowy Kamil Stoch – rzucił w strefie mieszanej Valentin Foubert, który z Tomasiakiem przegrał walkę o medal.
