Gdybym nie miał co robić z kasą, kupiłbym sobie ten samolot. Po co?

Luksusowe odrzutowce Otto Aerospace stawiają na wirtualne ekrany zamiast okien. Czy tak wygląda przyszłość lotnictwa — nie tylko tego prywatnego? A może to po prostu ekstrawagancja dla samej ekstrawagancji?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *