
Celowo zastosowałem nieco prowokacyjny tytuł, bo ciemna materia wciąż pozostaje jednym z największych braków w naszym obrazie Wszechświata. Widzimy jej grawitacyjny wpływ, ale nie potrafimy jej bezpośrednio wykryć. To powoduje, że oficjalne potwierdzenie jej istnienia nie jest w pełni możliwe. Fizycy z Uniwersytetu Amsterdamskiego proponują coś innego: zamiast szukać samej ciemnej materii, obserwujmy to, jak subtelnie zmienia ona fale grawitacyjne emitowane przez czarne dziury. Wystarczy dobra teoria i bardzo cierpliwe anteny w kosmosie.
