Rozejm na froncie potrwałby rok, nie dłużej. Do czasu, gdy Rosja umocni się na pozyskanych terenach, odbuduje swój potencjał militarny. Wtedy znajdzie jakikolwiek pretekst do ataku. No i uderzy z dużo większą siłą, bo wyciągnie wnioski z błędów, które popełniła – mówi generał Roman Polko, były dowódca GROM.
