Gikiewicz: Szczęsny bez winy, ale już nie fruwa

Polski bramkarz wpuścił trzy bramki w Lidze Mistrzów, a i tak miał sporo szczęścia, że nie został antybohaterem Barcelony.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *