Google osładza życie użytkownikom YouTube. Rabat dostępny od ręki, ale…

Gdy giganci się kłócą, użytkownicy zyskują. W momencie kiedy Disney usunął ponad 20 swoich kanałów z usługi YouTube TV, Google obiecało swoim subskrybentom rekompensatę. Wygląda na to, że zaczęli spełniać dane słowo, pomimo braku postępu rozmów.

Google i Disney wciąż się przepychają w sprawie kosztów swojej współpracy. Jako że żaden z gigantów nie chce odpuścić, właściciele takich marek jak Gwiezdne Wojny czy Avengers, po prostu zdjęli swoje kanały z usługi YouTube TV. W ramach rekompensaty subskrybenci mają otrzymać zadośćuczynienie, ale jak to bywa, zamiast być fair, dzieje się to bardzo powoli.

Google osładza życie użytkownikom YouTube, ale trzeba się naklikać

Po niedawnym usunięciu z YouTube TV ponad 20 kanałów Disneya (m.in. ABC, ESPN, National Geographic), część abonentów zauważa w swoich kontach nową zniżkę: 10 dolarów miesięcznie przez sześć miesięcy. To łącznie 60 dolarów oszczędności, które obniża cenę subskrypcji z 83 do około 73 dolarów miesięcznie. Jednakże, rabat nie jest naliczany automatycznieużytkownicy zgłaszają, że należy zalogować się na stronę YouTube TV i przejść do sekcji „Manage membership” > „Manage Base plan”, gdzie pojawia się opcja dodania zniżki.

Użytkownicy Reddita zgłaszają pojawienie się rabatów; u/Sir_YeshuaC

Nie wszyscy subskrybenci widzą jednak tę ofertę. Z relacji na Reddit wynika, że zniżka jest dostępna jedynie dla wybranych kont, a YouTube nie przesłał dotąd szerokiej, oficjalnej komunikacji do użytkowników. Jednocześnie wcześniej YouTube deklarował, że jeśli kanały Disneya pozostaną niedostępne przez dłuższy czas, przyzna dodatkowy zasób 20 dolarów miesięcznie. Na ten moment nie ma jasności, czy obecny 10‑dolarowy rabat jest częścią tamtej zapowiedzi, czy też oddzielną, tymczasową ofertą.

Utrata całego pakietu kanałów Disneya uderza w zawartość sportową oraz programy informacyjne i rozrywkowe, które dla wielu są kluczowym powodem subskrypcji. W efekcie pojawiają się postulaty, by YouTube TV obniżył cenę bazową o co najmniej 20 dolarów, dopóki kanały nie wrócą. Pojawiają się także obawy, że jeśli ktoś skorzystał z wcześniejszych zniżek, obecna może się nie pojawić.

Czytaj dalej poniżej

Sprawa jest o tyle wrażliwa, że to w tej chwili najdroższa z tego typu usług w całych Stanach Zjednoczonych Ameryki, a brak tak dużego gracza jak Disney uderza w ogromną bazę widzów. Zmusza też do zastanowienia, jak to będzie, o ile YouTube TV trafi do Polski. Sprawa ze wszystkimi VOD już teraz jest poplątana, a gdyby YouTube TV miało kosztować ponad 200 złotych miesięcznie, tego typu sytuacja byłaby po prostu niedopuszczalna. Jednak pokazuje, jak tak naprawdę, ci którzy płacą, są praktycznie pozbawieni jakiejkolwiek mocy za wyjątkiem rezygnacji.

Źródła: androidpolice, androidauthority

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *