
To jest w sumie niebywałe, że gorącym tematem jest zwolnienie z funkcji trenera kadry skoczków narciarskich Macieja Maciusiaka. Przecież celem na tę zimę było podtrzymanie medalowej passy w zimowych igrzyskach olimpijskich. Po poprzednim sezonie wydawało się, że to będzie nierealne zadanie. Tymczasem z Predazzo Biało-Czerwoni wrócili z trzema medalami, czego nigdy w historii wcześniej nie było. I za to ma być „nagroda” – zwolnienie. Gdyby do tego doszło, to znaczy, że w Polskim Związku Narciarskim nie wyciągnęli wniosków z poprzednich lat.
