Hiszpanie nie zamierzali okazywać litości Szczęsnemu. Bez sentymentów

Powrót Joana Garcii oznaczał dla Wojciecha Szczęsnego konieczność powrotu na ławkę rezerwowych. Na korzyść Polaka nie przemówił nawet bohaterski występ z Realem Madryt. Od początku sezonu wiadomo bowiem było, że to młody Hiszpan będzie numerem „1” w bramce „Dumy Katalonii”. Tamtejsze media są zresztą przekonane o słuszności tej decyzji. Z ich wyliczeń wynika bowiem, że większość statystyk zdecydowanie przemawia na korzyść młodszego golkipera ekipy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *