
Nie ukrywam, że z wielkim zaciekawieniem czekałem na nowy krążek od Kacperczyków. Nie wszystkie ich działania w minionym roku były typowe dla nich (jak ZORZA z Kukonem), co jeszcze bardziej zastanawiało mnie, w którą stronę pójdą z całym albumem. Finalnie „WSZYSCY JESTEŚMY KACPERCZYK” pokazuje, że Braciaki są już gotowi na prawdziwe dorosłe granie – i wyszło im to doskonale.
