
Osiem dni przed porażką ze Szwecją Robert Lewandowski uczestniczył w konferencji prasowej, na której otrzymał pytanie o swoją przyszłość. Odpowiadał na luzie, z uśmiechem na ustach, z przekonaniem, że tej jeszcze nie zna i raczej szybko nie pozna nikt. Ale gdyby wyobrażać sobie, jak może wyglądać pożegnanie, to wyglądałoby tak, jak po ostatnim gwizdku finałowego barażu.
