
W ostatnich miesiącach część kibiców Barcelony mogła stęsknić się za widokiem Marca-Andre ter Stegena na ławce rezerwowych. Niemiec oficjalnie wrócił do kadry tuż przed ostatnim spotkaniem Ligi Mistrzów, przeciwko Eintrachtowi Frankfurt i od razu zrobiło się o nim głośno – bynajmniej nie z pozytywnych powodów. Jedno wideo i to, co zrobił trzeci obecnie golkiper Barcelony, wystarczyło, aby zrobiło się o nim głośno w mediach społecznościowych.
