
W weekend w całej Polsce odbywały się mikołajkowe konwoje ciężarówek. Coś, co w teorii powinno kojarzyć się wyłącznie z pozytywnymi emocjami, nie poszło do końca po myśli wszystkich kierowców. W internecie zawrzało, gdy jeden z nich poinformował, że po stawieniu się na miejsce zbiórki, Inspektorat Transportu Drogowego odebrał mu prawo jazdy. O co chodzi?
