Kompromis sięgnął bruku. Fundamenty niemieckiej polityki trzęsą się w posadach. Czegoś takiego nie było od 80 lat [OPINIA]

Coraz więcej niemieckich wyborców chciałoby, by ich kanclerz był bardziej jak Donald Trump. By bez wahania wymuszał swoją wolę, nie zważając na jęki koalicjantów i opozycji. Tymczasem od końca II wojny światowej politycy w Niemczech stawiali na rozwiązania kompromisowe. Żadna grupa ani jednostka nie powinna była osiągnąć nieograniczonej dominacji. Friedrich Merz musi przypomnieć swoim rodakom, że kompromis to też wartość.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *