
Dwadzieścia miesięcy budowy, 30 milionów euro kosztów i gigantyczny problem. Austria czekała na ten obiekt. Miała gościć na nim inaugurację Pucharu Świata, ale niestety ta musiała zostać przeniesiona, bowiem tor lodowy w Igls nieopodal Innsbrucka, na którym odbywały się zimowe igrzyska olimpijskie w 1976 roku, okazał się – po modernizacji – zbyt niebezpieczny. To wielki cios w potęgę sportów saneczkowych, bo tuż przed zimowymi igrzyskami olimpijskimi w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo tracą możliwość treningów na własnym torze.
