
Premiera książki „Lewandowski. Prawdziwy” błyskawicznie odbiła się szerokim echem, wywołując spore poruszenie. Gdyby sejsmograf mógł uchwycić drgania w środowisku piłkarskim, jego wskazania ujawniałyby coraz większe wartości. Najlepszym tego przykładem była wtorkowa konferencja Roberta Lewandowskiego, która non stop krążyła wobec nowej, nieautoryzowanej przez piłkarza, a dzięki temu bardziej „prawdziwej” biografii. A jednym z poruszanych wątków były relacje kapitana z Łukaszem Skorupskim. I pewne mocne słowa, które miał wypowiedzieć pod jego adresem.
