Koniec z Android Auto i CarPlay. Ta firma stawia na własny system

Popularność Android Auto i Apple CarPlay rosła bardzo mozolnie, ale obecnie praktycznie każdy producent samochodów wspiera oba te systemy. Wygląda jednak na to, że nie wszystkim jest po drodze z Google i Apple.

Możecie się ze mną nie zgodzić, ale uważam, że Android Auto to najlepsze co trafiło się rynkowi samochodowemu od czasu wprowadzenia klimatyzacji. Korzystam z tego rozwiązania już od ponad 8 lat i praktycznie nie wyobrażam sobie już samochodu bez obsługi tej technologii. Android Auto ułatwia mnóstwo rzeczy, począwszy od nawigacji, przez zastąpienie radia, w którym lecą tylko reklamy, a na obsłudze głosowej kończąc. Nie wszystkim jednak ta technologia przypadła do gustu.

Android Auto i CarPlay znikną z amerykańskich samochodów

Korzystanie z Android Auto i CarPlay wymaga podłączenia ze smartfonem. Początkowo konieczne było korzystanie z kabelka, dzisiaj praktycznie każdy nowy samochód obsługuje już obie te usługi bezprzewodowo. W połączeniu z ładowarkami indukcyjnymi to praktycznie idealny tandem. Wsiadasz do auta i o ile powita cię jeszcze wbudowany system operacyjny samochodu, to już po kilkunastu sekundach widzisz znajomą nawigację. Niezależnie od tego czy jest to Google Maps, Waze, Sygic czy jakiekolwiek inne oprogramowanie, prawie na pewno jest lepsza niż nawigacja wbudowana w system samochodu. O ile oczywiście takie udogodnienie w nim posiadacie. Nie mija kolejne 5 sekund gdy Spotify/YouTube Music/Apple Music rozpoczyna odtwarzanie ulubionej listy przebojów. A jeśli zechcecie zadzwonić do mamy/żony/wujka to wystarczy wydać krótką komendę głosową.

Technologia ułatwia życie i jestem więcej niż pewny, że znaczna większość z was ma podobne odczucia. Dlatego dziwie się producentom, którzy rozważają rezygnację z tego rozwiązania. I nie jest to wcale mała grupa, bo ostatnio takie zapowiedzi słychać z ust szefowej General Motors. To jeden z największych koncernów motoryzacyjnych na świecie, więc waga tego oświadczenia jest całkiem spora. Okazuje się, że GM zamierza skupić się na rozwoju własnego systemu, który powstaje przy współpracy… z Google. Okazuje się, że Amerykanie stawiają na jednego konia i nie będzie bym Apple, a Google, które oferuje znacznie lepsze doświadczenia ze swoim asystentem AI – Gemini.

Decyzja General Motors, które zamierza całkowicie porzucić wsparcie dla Android Auto i Apple CarPlay już za 3 lata wydaje się dosyć odważna. Koncerny motoryzacyjne stoją jednak w rozkroku. Jedni współpracują z Google przy wdrożeniu Android Automotive, ale inni jak np. Tesla, wolą zachować pełną autonomiczność. Nie widać już entuzjazmu w kierunku chociażby takich rozwiązań jak Apple CarPlay Ultra, które miało przejąć nawet ekran instrumentów przed kierowcą. Nie wiem czy to najlepsza wiadomość dla klientów, którzy przyzwyczaili się już do konkretnych rozwiązań, dostępnych niezależnie od modelu posiadanego samochodu, ale takie na ten moment są fakty. Tylko czas pokaże, czy za przykładem General Motors podążą inne koncerny.

Czytaj dalej poniżej

Może się okazać, że obecnie jesteśmy w szczytowym momencie popularności takich rozwiązań jak Android Auto, a za 5 lat, trzeba będzie ponownie szczegółowo wertować specyfikację samochodu, aby mieć pewność, że system ten jest dostępny. Moim zdaniem byłaby to ogromna porażka Google i Apple.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *