
Prognozy pogody przed niedzielnym konkursem w Engelbergu były dla organizatorów koszmarne. Jasne było, że na szwajcarskim obiekcie obejrzymy konkurs loteryjny i tak faktycznie było. Fatalny los na tej loterii trafił się Kamilowi Stochowi, który trafił na wiatr przekraczający dwa metry na sekundę wiejący w plecy. Naszemu mistrzowi doliczono ponad 30 punktów, a mimo tego poradził sobie bardzo dobrze. W studiu Eurosportu pod skocznią przekazano, że Kamil był po swojej próbie wręcz euforycznie szczęśliwy.
