
Poprzedzające „nas” generacje wyobrażały sobie, że w tym właśnie momencie, wszyscy będziemy „popylać” latającymi autami. Czy tak jest? No, niekoniecznie. Samochody w naszym świecie latają głównie wtedy, kiedy nieopatrznie polecą „na rondzie prosto”, nie omijając wysepki. Ale… pojedyncze osoby mogą już zamówić własny elektryczny pojazd zdolny do pionowego startu i lądowania: jako prawdziwy produkt z cennikiem, przewidzianym w ramach zakupu szkoleniem i konkretnym terminem dostawy. Tak. Latający pojazd „dla każdego” to już nie mrzonka. Ale też nie jakaś super-dostępna rzecz.
