Lód w Mediolanie „zapłonął”. Szalony bieg w czternastej parze. Polak bez medalu

Na ten dzień czekała cała sportowa Polska. Damian Żurek pojechał do Mediolanu jako nasza wielka nadzieja nawet na dwa medale. 26-latek stanął w środowy wieczór do wyścigu na 1000 metrów. Głównym faworytem był Jordan Stolz i wywiązał się z tej roli znakomicie, bowiem pobił rekord olimpijski. Żurek ukończył rywalizację tuż za podium. Pozostali „Biało – Czerwoni” znaleźli się na odległych miejscach, ale mieli też sporo pecha.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *