Łukaszenka złożył ofertę, Sabalenka nie miała wyboru. Definitywny koniec

Długo trwało, zanim Aryna Sabalenka publicznie potępiła działania wojenne na terenie Ukrainy. Tenisistkę z Mińska oskarżano o popieranie Aleksandra Łukaszenki, będącego blisko z Władimirem Putinem. Liderka rankingu WTA miała jednak konkretny powód, by milczeć w sprawie wojny. W przeszłości musiała skorzystać z pomocy ze strony prezydenta Białorusi. A publiczne krytykowanie jego reżimu mogłoby jej poważnie zaszkodzić. Oto dlaczego spotkała się z Łukaszenką.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *