
Na krańcu obserwowalnego wszechświata astronomowie dostrzegli coś, co nie powinno być możliwe do zobaczenia. Nie dlatego, że jest zbyt małe, ale dlatego, że nie świeci wcale. Obiekt o masie około miliona mas Słońca został wykryty nie dzięki światłu, lecz przez zniekształcenie czasoprzestrzeni – to subtelne zakrzywienie światła tła spowodowane jego grawitacją. To najmniejsza znana struktura tego typu odkryta w tak odległej części kosmosu.
