W polskim biznesie przez lata funkcjonowało przekonanie, że nierzetelnego kontrahenta trudno rozpoznać przed rozpoczęciem współpracy. Przedsiębiorcy często powtarzali, że dopiero pierwsza nieopłacona faktura pokazuje, z kim naprawdę mają do czynienia. Tymczasem praktyka gospodarcza wygląda dziś inaczej. Coraz więcej firm uważa, że sygnały ostrzegawcze pojawiają się znacznie wcześniej – trzeba tylko umieć je zauważyć.
