
Zaprezentowany dzisiaj Mercedes VLE może wyglądać jak elektryczny następca klasy V, ale to tylko pozory. Tak przynajmniej twierdzi producent, który zapowiada VLE jako model „rozpoczynający nową erę” i będący połączeniem komfortowej limuzyny z wielofunkcyjnym vanem. Co to dokładnie oznacza, miałem okazję sprawdzić na żywo, podczas premiery Mercedesa VLE w Stuttgarcie.
