
Ale heca! Microsoft obraził się na użytkowników za „microslop”. No, bywa: łaska użytkowników na wyjątkowo pstrym koniu jeździ, a w tym konkretnym przypadku pretensje są uzasadnione. Prześmiewczy przydomek, który rozlał się po mediach społecznościowych, to ślad za agresywnym wdrażaniem AI w Windows 11. Gdy trafił na oficjalny serwer na Discordzie poświęcony Copilotowi, reakcja moderacji była szybka i głupia zarazem: nałożono filtr, blokady, a w końcu czasowe zamknięcie części kanałów. Microsoft, tym samym, zaliczył wizerunkową klapę.
