
Na Zachodzie joga cieszy się dziś bezprecedensową popularnością. Jednak płaci za to pewną cenę. Coraz częściej poddaje się ją też refleksji, a także krytykuje. Czy joga podbiła Zachód, czy wręcz przeciwnie, dała mu się sfałszować? I czy nie podlega zbyt łatwo dyktatowi samooptymalizacji i hierarchii, co może prowadzić do rozmaitych nadużyć?
