
MX Master 4, wyczekiwana, wręcz kultowa myszka, w końcu ujrzała światło dzienne. Co ciekawe, wśród zachwytów dało się słyszeć jeszcze jeden głos. Bynajmniej nie świętujący wielką premierę, lecz wręcz przeciwnie, wołający o alternatywę.

MX Master 4, wyczekiwana, wręcz kultowa myszka, w końcu ujrzała światło dzienne. Co ciekawe, wśród zachwytów dało się słyszeć jeszcze jeden głos. Bynajmniej nie świętujący wielką premierę, lecz wręcz przeciwnie, wołający o alternatywę.