
Rozładowany akumulator to od lat najczęstsza przyczyna wezwań pomocy drogowej, i to niezależnie od rodzaju napędu. Kierowcy elektryków i hybryd często zakładają, że mając pod podłogą baterię o pojemności kilkudziesięciu kilowatogodzin, problem ich nie dotyczy. Tymczasem każdy samochód, czy to spalinowy, hybrydowy czy w pełni elektryczny, ma klasyczny akumulator 12 V – bez sprawnego akumulatora nie tylko nie uruchomimy silnika, ale czasem nawet nie otworzymy drzwi…
