
Wróciłem ostatnio do PlayStation Portable i najbardziej uderzyło mnie nie to, jak bardzo zestarzała się grafika, tylko… jak naturalne jest dla mnie zrobienie czegoś, czego dziś robić już prawie nie mogę: otworzyć klapkę z tyłu, wysunąć rozładowaną baterię, odpalić zamiennik i grać dalej.
