Współczesne Chiny są wymieniane obok Stanów Zjednoczonych jako jedno z dwóch największych i najbardziej wpływowych światowych mocarstw. Jednak nawet potężny chiński smok ma swoją piętę achillesową – to najsłabiej zaludniona prowincja Pakistanu, Beludżystan. Ze względu na położenie geograficzne Pekin znajduje się w potrzasku, z którego może się wydostać w jeden sposób – dzięki rozwojowi wielkiego przedsięwzięcia, jakim jest inicjatywa "Jeden pas, jedna droga". Na drodze stoi jednak, dosłownie i w przenośni, Beludżystan, który jest prawdziwym kipiącym kotłem grążącym eksplozją o poważnych skutkach. Jak to się skończy? Ekonomista i politolog dr Ian Oxnevad nie ma zbyt dobrych wieści dla Chin.
